Nielegalne hodowle - ponad 100 uratowanych psów

Nielegalne hodowle - ponad 100 uratowanych psów

Ostatnia aktualizacja: 15 lipca, 2018

Nielegalne hodowle. Pełni współczucia miłośnicy zwierząt każdego dnia dokonują cudów, kiedy uwalniają psy z rąk złych hodowców i miejsc, w których “produkuje” się szczenięta.

Coraz częściej mamy do czynienia z wykorzystywaniem zwierząt, niezależnie od tego, czy jest popełniane przez osobę fizyczną czy zakamuflowane pod postacią przedsiębiorstwa. Tak jest też w przypadku wiadomości, które musimy wam dzisiaj przekazać. Wszystko działo się w hiszpańskim mieście, w którym mieszkał nielegalny hodowca.

Nielegalne hodowle są z reguły dobrze zakamuflowane, by uniknąć podatków, nie wypłacają pieniędzy pracownikom, a w tym przypadku ich celem nie jest także szczęście i dobrobyt zwierząt.

Warunki zwierząt w nielegalnym ośrodku hodowlanym

Zwierzęta, które przebywały w tym centrum hodowlanym, przeznaczone przede wszystkim do dystrybucji szczeniaków, żyły w opłakanych warunkach. Przez wiele lat przebywało tu około 114 psów i 22 koty zamkniętych, w klatkach w których prawie nie mogły się ruszać.

Warunki higieniczne również pozostawiały wiele do życzenia; większość zwierząt nie była dobrze nawodniona ani prawidłowo odżywiona.

Smutny pies.

W każdej klatce zamkniętych było do dziewięciu zwierząt, które nie miały żadnej wentylacji, podobnie zresztą jak całe centrum. Ponieważ małe pomieszczenie, w którym umieszczono klatki zwierząt, również nie miało światła zewnętrznego, ściany były pełne pleśni z powodu wilgoci i braku higieny.

Co więcej, klatki były pełne moczu i kału zwierząt. Sprawiło to, że zwierzęta ulegały częstym infekcjom i były w złym stanie.

Smutne miejsce, w którym wiele zwierząt miało nieszczęście zakończyć swoje życie. Mówią, że wszystko zawsze wychodzi na jaw, na dobre czy na złe. Czy to miejsce było ukryte?

Nielegalny hodowca został ujawniony

O ile można starać się ukryć miejsce, w którym wykonywane są działania komercyjne, zawsze tworzy się dookoła niego jakiś ruch. Policji nie zabrało zbyt dużo czasu, aby się o nim dowiedzieć; niektórzy sąsiedzi zauważyli, że w tym miejscu dzieje się coś dziwnego. W tym momencie rozpoczęła się operacja Shar Pei.

Wkrótce rozpoczęto śledztwo i odkryto, że hodowca nie miał żadnego zezwolenia na prowadzenie działalności handlowej. Nie byłoby to tak poważne, gdyby nie trzymał zwierząt w tak złych warunkach.

Kiedy jednak dowiedziano się, że właściciel nie ma żadnych zezwoleń, policja uzyskała zgodę na przeszukanie tego miejsca i odkryła okropną sytuację zwierząt. Większość psów, które były w centrum, było wrażliwymi rasami; potrzebowały szczególnej uwagi, której nie otrzymywały w tym miejscu.

Oczywiście żaden z dowodów nie pozostawił miejsca na wątpliwości co do tego, co należało zrobić z tym nielegalnym centrum hodowlanym: zamknąć je jak najszybciej.

I dokładnie to zrobiono. Ośrodek został natychmiast zamknięty a policja złożyła doniesienie na kierowników firmy. Będą musieli odpowiedzieć i zapłacić za swoje czyny.

Nielegalne hodowle – co stało się ze zwierzętami?

Ponad 100 zwierząt, które były biernie i aktywnie wykorzystywane, nie miało dokąd pójść.

Gdy obrońcy i stowarzyszenia na rzecz zwierząt dowiedziały się o ich sytuacji wkroczyły do akcji i adoptowały psy i koty. Mieli zamiar naprawić fizyczne i psychiczne szkody wyrządzone tym zwierzakom, a następnie znaleźć im dom.

Stowarzyszenia te musiały skorzystać z mediów społecznościowych, aby poprosić o fundusze pokrywające wszystkie koszty. Skontaktowali się także z osobami, które wyraziły pragnienie, aby przygarnąć psa lub kota. Mamy nadzieję, że odniosą sukces.

Psy w schronisku.

Przepisy dotyczące posiadania zwierząt i ich wykorzystywania zostały zaostrzone w Hiszpanii w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Nie ułatwi to życia tym przestępcom, którzy igrali z życiem ponad 100 zwierząt.

Według agentów hiszpańskiej służby cywilnej, którzy pracowali nad tą sprawą, “nałożone na nich sankcje będą bardzo wysokie.” Ponadto surowo zabronione zostanie im posiadanie kolejnej hodowli.

Szefowie nielegalnego centrum hodowlanego złamali prawo, wyrządzając zwierzętom krzywdę oraz będąc całkowicie świadomymi tego, co robią. Prawo nie będzie dla nich pobłażliwe.