Słoń postrzelony przez kłusowników prosi ludzi o pomoc

13 kwietnia, 2021
To, czy ten incydent był tylko zbiegiem okoliczności, czy zwierzę świadomie podeszło do ludzi w nadziei, że mu pomogą, jest nadal tematem debaty.

Ta wiadomość jest prosta, ale zaskakująca i jak zawsze opowiedziana z ludzkiej perspektywy. Słoń postrzelony przez myśliwych, zdołał uciec i przybył do jednego z pobliskich domów, aby poprosić mieszkańców o pomoc.

Faktem jest, że rany słonia udało się wyleczyć, a historia do tej pory ma szczęśliwe zakończenie.

Ben, słoń postrzelony przez kłusowników

Do incydentu doszło w Bumi Hills Safari Lodge, luksusowym kompleksie turystycznym w zachodniej części prowincji Mashonaland w Republice Zimbabwe. Region charakteryzuje się bujną dziką przyrodą i pięknym krajobrazem zdominowanym przez jezioro Kariba.

Ben, jak został nazwany bohater tej historii, miał stać się kolejną ofiarą kłusowników, którym na szczęście nie udało się go złapać. Niemniej jednak słoń miał dwie rany postrzałowe w lewym uchu i ranę w ramieniu, gdzie pociski pozostawały w jego ciele. Co więcej, słoń wyraźnie utykał.

Personel kompleksu podał zwierzęciu wodę, ponieważ zdradzał on widoczne oznaki odwodnienia. Poprosił też weterynarzy o pomoc. W oczekiwaniu na przyjazd weterynarzy ranny słoń pozostał w pobliżu obiektu z kilkoma pracownikami Bumi Hills.

Akcja ratunkowa dla postrzelonego słonia
Źródło: Fundacja Bumi Hills

Całe zdarzenie było szeroko komentowane w mediach. Nie tylko dało początek debacie, czy zwierzę zdecydowało się poprosić o pomoc, czy też dotarło do kompleksu przypadkowo. Zdarzenie to zwróciło uwagę na masowe zabijanie słoni dla ich cennej kości słoniowej.

Jak opiekowano się postrzelonym słoniem

Weterynarze podali zwierzęciu środek uspokajający w celu opatrzenia ran. Następnie zainstalowali urządzenie śledzące. W ten sposób mogli później ocenić postępy słonia, kiedy już opuścił kompleks.

Minęło trochę czasu, aż weterynarze poddali Bena dodatkowym zabiegom. Sprawdzili też stan jego ran. Po upewnieniu się, że wszystko jest w porządku, zdjęli obrożę śledzącą.

Wiadomość o rannym słoniu, który poprosił ludzi o pomoc, odbiła się echem w mediach. W rezultacie na drodze kampanii w mediach społecznościowych zaczęto zbierać fundusze na pokrycie kosztów leczenia Bena.

Słonie, ofiary kłusownictwa

Statystyki pokazują, że każdego dnia 100 słoni afrykańskich jest zabijanych przez kłusowników, którzy szukają głównie kości słoniowej pozyskiwanej z kłów, ale także ich mięsa i innych części ciała.

Te olbrzymie zwierzęta zamieszkują kontynent od 60 milionów lat. Mimo to mogą wyginąć w 2025 roku, jeśli nie powstrzymamy kłusowników.

Na całym świecie istnieją ograniczenia dotyczące stosowania kości słoniowej. Jednak kłusownictwo trwa nadal, ponieważ wzrasta popyt na kość słoniową w rosnącej klasie średniej Azji.

Według szacunków skonfiskowana kość słoniowa to tylko niewielka część tego, co kłusownicy przemycają. Co więcej, liczba konfiskat wzrosła w ostatnich latach.

Słoń czy figurka

Kość słoniowa to twardy, zwarty i biały materiał, z którego składają się zęby ssaków. Jest to niestety surowiec, który nadal ma wartość w wielu kulturach.

Słoń na żółtozielonej łące

Służy m.in. do wykonania:

  • Dekoracyjne posągi
  • Bransoletki
  • Pudełka na biżuterię
  • Zastawa stołowa
  • Figurki
  • Klawisze pianina
  • Domino i szachy
  • Rączka do szczotki do włosów

Wielu ludzi robi wszystko, co w ich mocy, aby ratować słonie, takie jak Ben. Jednak inni wydają się nie przejmować tym, że kłusownicy brutalnie zabijają te piękne zwierzęta dla ich kłów.

Źródło: Facebook Bumi Hills Foundation